Lifestyle Travel

LOS ANGELES

28 marca 2018

Spośród wszystkich miejsc, które odwiedziłam, to w Kalifornii najbardziej chciałabym kiedyś pomieszkać. Nieustające słońce, palmy, plaże, wspinaczki, joga i zdrowe soczki.
Po prostu LIFE GOALS!.
Legginsy i krótki top to tu najczęściej spotykana stylówka, a ja wielokrotnie podkreślałam, ze mogłabym tylko to mieć w swojej szafie! (no dobra, i jedna parę szpilek!)
Active Wear Every Day, All day!
Nie bez powodu nazywają je miastem marzeń. To tu rodzą się największe nazwiska popkultury…

Ale co robić w LA, jeśli nie jest się gwiazdą Hollywood? W mieście i okolicy jest wiele ciekawych miejsc. Każda dzielnica jest totalnie inna i ciekawa na swój sposób.
Oczywiście, to tu mieszka wiele gwiazd znanych nam z ekranów. Można je spotkać, jak spacerują z psem czy kupują mięsa w wholefoods (jak to było w moim przypadku z Panem Greyem).
Mój wyjazd był bardzo spontaniczny. Połączyłam wakacje z kilkoma owocnymi spotkaniami, a po nich zwiedzałam, odkrywałam i nasycałam się Kalifornią. W końcu w Polsce był środek zimy.

Jako zapalona fanka zdrowego trybu życia i pysznego, choć nie do końca dietetycznego jedzenia, zaczynałam każdy dzień od zielonego smoothie z Wholefoods.
Ale na mojej liście był in&out burger- fast food, który jest TYLKO w Kalifornii, deser z CATCH LA i oczywiście sernikowe szaleństwo w The Cheesecake factory (mój ulubiony to Oreo). Wiem, wiem, pisze jak turystka. Są to rzeczy do spróbowania przez zwiedzających , bo są takie pyyyyyyszne. Zdjęcia tych potraw i miejsc można zobaczyć na instagramie, więc będąc w Kalifornii, koniecznie musicie ich spróbować!

A gdy już zjemy te pyszności, to trzeba je również spalić…;-)
Moja praca wymaga ode mnie zadbanej sylwetki, ale też czerpię ogromna przyjemność z jedzenia.
W LA najlepszym sposobem na spalanie kalorii są wspinaczki czyli tzw. “hiki’.
Wspinaczka nad znak Hollywood jest obowiązkowa! Można tam dojść z dwóch stron. Oczywiście na sam znak wejść nie można! Takie rzeczy tylko w filmach! Jest on ogrodzony, a za nielegalne wejście można zapłacić karę. Najlepiej podjechać samochodem w okolice obserwatorium, pyknąć fotkę i wrzucic na instagram.


Jeśli kochacie wschody i zachody (jak JA) to warto wybrać się na południe do San Diego krajową drogą nr 5, później South Coastal Highway 101. Po drodze mijamy ogromny teren wojskowy Camp Pendelton, na którym odbywają się ćwiczenia wojskowe. My zaplanowaliśmy objazdową wycieczkę i zatrzymywaliśmy się na praktycznie każdej plaży między LA i San Diego. Laguna Beach, Solana Beach czy Moonlight Beach – to malutkie klimatyczne miasteczka z pięknym widokiem i dostępem do plaży. Ciekawostka – Kobe Bryant tam mieszka i na treningi latał helikopterem, aby uniknąć korków…;-)

Wracając do LA…
Każda dzielnica jest zupełnie inna.
Downtown to dzielnica biznesowa. Są tam korporacje i dużo garniturów…
Staples Center to miejsce wielu imprez, miedzy innymi sportowych.
Mecze NBA to czyste szaleństwo, zabawy i konkursy w przerwach wydlużają mecz o polowe! Ja wybrałam się na Portland State Blazers z LA Clippers. Clippersi odsprzedali goffina i przegrali…

Venice Beach jest kolejna totalnie różniącą się dzielnicą. Zapamiętałam ją jako kolorową i wesołą. Tym razem na głównym deptaku panowała dość dziwna atmosfera. Czuć dużą różnice w statusie. Na boiskach uliczne rozgrywki koszykarskie, wszędzie ludzie na rolkach, deskorolkach czy rowerach, a pomiędzy nimi dealerzey sprzedający trawę – w Kalifornii jest legalna i można ja kupić jak w butiku perfumy…

Hollywood to najmodniejsza, choć nieduża, dzielnica. Dużo tam klimatycznych knajpek, designerskich biur. Troszkę mnie dziwi, ze jest to mekka branży filmowej, ale jednak… Większość biur agencji modelek też tam się znajduje, w tym moja..

Beverly Hills to przepych, piękne rezydencje, wille z basenami, kortami i cudownymi widokami ze wzgórz. Tamtejsze domy … Czuć tam taki spokój i harmonię, ale w środku pewnie dzieją się ciekawe rzeczy…
One day… 🙂

Santa Monica to aktualnie moje ulubione miejsce w Kali. Piękna szeroka plaza, a obok sklepy, knajpki, apartamentowce. Fajnie móc po plaży wyskoczyć sobie na zachód słońca…:)

Dla mnie ciągle jest to miejsce nieodkryte, więc czekam niecierpliwie na kolejną podróż w tamte strony!

N.

Czy wiecie, ze…
Czyli ciekawostki o Kalifornii.
1. Potocznie nazywa się ja The Golden State czyli Zloty stan.
2. To tu powstał pierwszy McDonalds w San Bernardinio w 1940r.
3. Dlaczego to Hollywood stało się stolicą filmowego świata? Jednym z powodów jest „słynący z krystalicznej uczciwości” Thomas Edison i jego firma z siedzibą w New Jersey, która posiadała większość patentów niezbędnych do produkcji filmów. Mający po dziurki w nosie pozwów od de facto jednego z większych złodziei wszech czasów, filmowcy zaczęli uciekać coraz dalej na zachód, gdzie ściganie ich było trudniejsze. Gdy dalej był już tylko ocean, osiedli właśnie w Los Angeles.
4. W Kalifornii rośnie najwyższe drzewo świata. W Parku Narodowym Redwoo. Ma 115,54 m i ma około 800 lat.
5. Jest to miejsce odkryć i wynalazków: komputery apple, lalki barbie, disneyland, frisbee jeans
6. Jest pierwszym stanem w historii, który ma trylion dolarów. Jeśli Kalifornia byłaby państwem, to
byłaby 6
7. To jedyny stan, który był gospodarzem zarówno letnich jak i zimowych igrzysk olimpijskich.
Los Angeles 1932/1984
Squaw Valley 1960.
Kolejne igrzyska w LA są zaplanowane na 2028r.
8. Jest największym producentem migdałów na świecie
9. Stolica światowej kinematografii… tia… Zaskakujący może okazać się fakt, że w Hollywood District jest… aż jedna wytwórnia filmowa. To zajmujące 26 hektarów studio Paramount. Wszystkie inne wytwórnie zdążyły się już wynieść do innych części Los Angeles.

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply Aga89 29 marca 2018 at 19:12

    Aż chce się teleportować do słonecznego La!Świetny post❤

  • Leave a Reply

    *