Sport Lifestyle

Dyszka Oshee na Orlen Warsaw Marathon

22 maja 2018

Wracam spokojnie do domu po lekcji tenisa z Madzią, gdy nagle dzwoni mój brat. Mówi, że zapisał się na bieg OSHEE na 10 km, ale złapał kontuzję i nie wie, czy zdąży się wykurować. Pyta, czy nie chciałabym pobiec za niego. Dawno nie biegałam regularnie – fakt, ale dyszka to dystans mojego mocniejszego treningu , więc czemu nie. Madzia siedząca obok podłapała temat i kilka dni później stanęłyśmy na linii startu razem z kilkunastoma tysiącami ludzi.

Jak widzicie, to był pełen spontan , ale wszystkich serdecznie do takich spontanów zachęcam.

Podświadomie celem mojego udziału w biegu było zmotywowanie Magdy do półmaratonu. Pamiętam, jak wcześniejsze starty motywowały mnie do większej aktywności. Tłumy biegaczy, myśl, czy dam radę (chociaż czuję, że tak, bo się przygotowywałam) i cała ta otoczka biegowych wydarzeń powoduje, że chce się przebiec lepiej niż ostatnio, choćby tylko o minutę i stawiać sobie poprzeczkę wysoko. Każdy ma inny cel, każdego motywuje co innego – jednych to, że koledzy z pracy biegają, inni się wtedy odstresowują, kolejni, w tym ja, biegają po to, by przełamywać swoje granice i później móc sobie powiedzieć – I DID IT. Wiem, że może to zbyt pompatycznie brzmi, ale właśnie taka determinacja sportowa bardzo pomaga mi w pracy, tak ćwiczę swój charakter i wiem, że nie mogę odpuścić. Bo jak nie ja, to kto?!

Tym razem podeszłam do tego na wielkim luzie, za to Magda wpadła w lekką panikę, czy przebiegnie, czy zmieści się w limicie czasu. Hello – oczywiście, że tak!

Kilka dni przed biegiem zostałyśmy zaopatrzone w pyszne soki Natura Cold Press Juices. Firma ta stworzyła linię dla sportowców oraz osób bardziej aktywnych fizycznie, które szukają naturalnej suplementacji i nie mogą sobie pozwolić na pełny detox sokowy – jak ja!

Ten zestaw składa się z 3 soków dziennie :

Energia – wzmacnia odporność przed treningi

Siła – zapewnia wytrzymałość w jego trakcie

Ogrodnik – uzupełnia braki składników odżywczych i regeneruje

Świeże soki stanowią ważną część mojej diety. Ponieważ jednak jestem bardzo aktywna, to soki traktuję jako uzupełnienie witamin i minerałów. Pomagają w regeneracji, poprawnym trawieniu i świetnie się po nich czuję

Wracając do biegu : Wystartowałyśmy spokojnie, taki był plan …. Po 2 km zobaczyłam Joasię Jędrzejczyk. Bardzo ją lubię i podziwiam jako sportowca, wiec musiałam pobiec po pionę! Wiązało się to z przejściem do sprintu, co kosztowało przyspieszenie tętna, ale było warto! Pozostałą trasę przebiegłyśmy spokojnie i bez większego zmęczenia (i specjalnego treningu) przekroczyłyśmy linię mety w czasie 55min.

Atmosfera całego wydarzenia zawsze bardzo mnie motywuje. Widok maratończyków kończących bieg, ale przede wszystkim ulicznych biegaczy, którzy walczą ze swoimi słabościami na całej trasie, bardzo mobilizuje. Maraton jest na mojej liście rzeczy do zrobienia, ale już z odpowiednim treningiem. Na maraton na spontanie się nie szarpcie! To bieg zbyt obciążający ciało. Póki co, planuję jakąś połówkę po wakacjach (21,7km). Mam nadzieje, że uda mi się zmotywować kilka osób, które mi potowarzyszą!

N.

Processed with VSCO with c1 preset

Processed with VSCO with c1 preset

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply

*