Lifestyle

Fit lody

12 czerwca 2018

Jak robie fit lody. 

Bardzo szybki i łatwy przepis. Składniki czasem się zmieniają, jednak jest kilka, które raczej pozostają te same. Dostosowuje je do miejsca w jakim jestem i dostępności produktów.

Na szybkiego wrzucę z czego zrobiłam je tym razem, oraz zamienniki i dodatki jakie stosuje.

Podstawa:

  • Mrożone banany (lub inne mrożone owoce, z bananami wychodzi jednak najlepsza konsystencja)
  • Mleko roślinne (ja preferuje kokosowe, ale może być każde inne mleko roślinne lub też nie)

Na tym się kończy podstawa i nawet z samych tych 2 składników, powstaną jakieś tam lody bananowe. Dla mnie są jednak wtedy zbyt „podstawowe”, więc dodaję inne dodatki, w zależności od tego co mam w domu, lub na co mam aktualnie ochotę:

  • Białko (obecnie nie mam do niego dostępu więc robie bez)
  • BCAA + glutamina (dodaję gdy jem lody około treningowo)
  • Kolagen rybi
  • Nasiona konopii
  • Siemię lniane (obecnie nie mam dostępu więc pomijam)
  • Masło orzechowe (ja używam z nerkowców lub migdałowe, tutaj niestety nie mam do takiego dostępu, a więc użyłam z orzechów ziemnych lub pomijam)
  • Kakao 
  • Migdały (pokrojone)
  • Czekolada gorzka (pokrojona w kawałeczki, wcześniej lekko zmrożona)
  • Szpinak (jeżeli chce zielone, „zdrowsze” lody)
  • Spirulina (jak wyżej, jednak nie za dużo, bo ma jak dla mnie dość wyrazisty smak, który czasem mi przeszkadza. Tutaj nie mam więc pomijam)
  • Wiórki kokosowe (w zależności jaki smak lodów robię)
  • Nasiona chia (tutaj nie mam więc pomijam)

Oczywiście nie dodaję wszystkich tych składników, bo byłoby za dużo. Wybieram na co mam ochotę, czy jest to mój posiłek około treningowy, czy też nie, jaki smak lodów robię itp. 

Dzisiejsze składniki z których zrobiłam lody: mrożone banany, mleko migdałowe, kolagen rybi, kakao, kawałki gorzkiej czekolady, nasiona konopii, pokrojone migdały, masło orzechowe)

Wszystko robię na oko. Mrożone banany wkładam do miksera, dolewam troszkę mleka, nie za dużo, bo zrobi się smoothie zamiast lodów, dodaje kolagen rybi, kakao, masło orzechowe i nasiona konopii. Wszystko blenduję na jednolitą masę. Jeżeli używam innych składników, również dodaję ję na początku do zblendowania, z wyjątkiem kawałków gorzkiej czekolady i migdałów pokrojonych. Te składniki dodaję na sam koniec, bez blendowania, żeby było coś chrupiącego w lodach. Jeżeli jest to posiłek około treningowy, często dorzucam źródło węgli (kasza jaglana, ryż brązowy itp).

Przekładam na talerz lub niekoniecznie, i jem. Robiąc dla kogoś zdarza mi się udekorować talerz 🙂

O.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply

*