Lifestyle Travel

LITTLE TOKYO in Los Angeles

17 sierpnia 2018

Mam ogromny sentyment do Japonii.
Mój pierwszy wyjazd za granicę, pierwszy kontrakt, pierwsze modelingowe doświadczenia, przyjaźnie i zderzenie się z inną kulturą. Wracam do Japonii myślami kiedy tylko mogę i wspominam te wspaniałe czasy, miejsca, które tam zobaczyłam i osoby, które poznałam!
Los Angeles jest miastem różnych kultur, także japońskiej. Japończycy mają tu „swój kawałek podłogi” (jak w piosence Mr. Zooba) – oczywiście chodzi mi o dzielnicę, którą uroczo nazwano LITTLE TOKYO – czyli Małe Tokio.
To dosłownie tylko kilka przecznic, ale ma się wrażenie, jakby się przechadzało po Tokijskich ulicach – ramen przepyszne, sushi wyśmienite – podane w dokładnie taki sam sposób, jak w Japonii czyli na “płynących” , kolorowych talerzykach, a każdy kolor odpowiada innej cenie. Lody o smaku sezamu i zielonej herbaty, do tego Bubble tea – której chyba najbardziej mi na co dzień brakuje spośród wszystkich azjatyckich przysmaków.
Jak wiadomo, Japonki bardzo dbają o cerę i pilnują, by była nieskazitelna, nieopalona i bez zmarszczek. Japońskie sklepy kosmetyczne są jedyne w swoim rodzaju – maseczki, masażery i przyrządy, których nigdy wcześniej w życiu nie widziałam ( podobno są doskonałe dla naszej urody), możemy znaleźć właśnie tam! Dlatego ARIGATO to ta mała część miasta, która przywołuje u mnie tyle przyjemnych wspomnień!

N.



 

 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply

*